Archiwa autora: Ewelina.B.

Żywopłot z jaśminowca i złotlinu chińskiego

Jakie krzewy na niższy żywopłot?

Jeśli nie musimy lub nie chcemy odgradzać się od świata wysokim zielonym murem, możemy zdecydować się na niższy, do 1,5 metra żywopłot. Przy takiej wysokości spełni on wszystkie swoje funkcje, dodatkowo nie pomniejszy optycznie ogrodu, i nie odizoluje nas tak bardzo, jak wyższy. Mamy również większy wybór roślin na taki żywopłot, zarówno iglastych jak i liściastych, co sprawia, że nasz ogród może się wyróżniać, nie będzie monotonny ani jednym z wielu w naszej okolicy.

Jakie rośliny iglaste nadają się na żywopłot do 1,5 metra?

W zasadzie większość, również i te, które wybieramy chcąc mieć wysoki żywopłot. Wysokie tuje, jałowce, cyprysiki, wszystkie te krzewy możemy przecież przycinać, zagęszczą się a nasz żywopłot będzie miał taką wysokość, jaką chcemy i nieco szybciej urośnie. Z niższych (do 1,5 m) i tym samym wolniej rosnących możemy też posadzić np.: cyprysiki – Minima Aurea (złotozielony), Boulevard (srebrzystoniebieski), Filifera (zielony z długimi „makaronowymi” gałązkami), Filifera Aurea (jak Filifera tylko złoty). Z jałowców nadają się m.in. Kuriwao Gold ( intensywnie złoty), Stricta (zielony), Suecica (zielony), Suecica Aurea (złoty), Wichita Blue (niebieski) oraz formy krzaczaste i szerokie, które można formować. Na taki żywopłot nadają się też świerki karłowe – Conica (zielony), Daisy’s White (złoty), Laurin (zielonozłoty), Sander’s Blue (niebieski), Zuckerhut (zielony) oraz cisy, zwłaszcza pięknie złoty Elegantissima.

Jakie rośliny liściaste wybrać?

W przypadku roślin liściastych możliwości mamy ogromne. Przeważająca ilość krzewów osiąga wysokość od 1 do 1,5 metra, większość dobrze znosi cięcie zagęszczające, zdecydowana większość kwitnie, do tego mają również ozdobne liście, owoce czy gałązki. Tu ograniczy nas tylko nasza gleba, bo do niej trzeba dopasować rośliny oraz nasze chęci do pielęgnacji ogrodu i żywopłotu. Na niższe żywopłoty nadają się m.in.: berberysy – kolce dodatkowo chronią nas przed intruzami, obficie kwitnące omżyny Dawida (budleje), pięknotki Bodiniera, pigwowce, derenie – kolorowe liście i gałęzie, żylistki (piękne kwiaty), oliwniki (kolorowe liście), forsycje (nadają się też na formowany żywopłot), ketmie syryjskie, hortensje krzaczaste (ogrodowe są niższe), ostrokrzewy (zimozielone, odmiany o zielonych i kolorowych liściach, również na formowane żywopłoty), złotliny, bukszpany i ligustry (zielone i o kolorowych liściach, również na formowane żywopłoty), tawuły, jaśminowce, pęcherznice, laurowiśnia (zimozielona), ogniki (zimozielone, ozdobne owoce zimą), śnieguliczka (również na formowane żywopłoty), kolkwicja chińska, kaliny, krzewuszki (wajgele), azalie, różaneczniki, klony palmowe, katalpy, oczary (kwitną zimą), buki, wierzby, a nawet wysokie ozdobne trawy, czy pnącza. Wybór jest naprawdę ogromny.

Jakie rośliny sadzić przy ulicy?

Żywopłot z roślin liściastych bardziej nadaje się nad płot przy ruchliwej drodze, ponieważ są one odporniejsze od iglaków na zanieczyszczenia powietrza. Wiele odmian jest wręcz zalecanych do takich nasadzeń jako najbardziej odporne na suszę, zanieczyszczenia i słabą glebę – krzewuszki, berberys Superba, klon jawor, wszystkie derenie, żylistek szorstki Plena, forsycja Lynwood, złotlin, kolkwicja chińska, pęcherz nice,  wierzba Hakuro-Nishiki, tawuły. Posadzone w dwóch rzędach zapewnią nam nie tylko oczyszczenie powietrza, ale też prywatność i ciszę również zimą dzięki gęstym gałęziom.

Szklane ściany w kuchni to praktyczny i modny trend

Jak zamontować płytę szklaną na ścianie w kuchni?

Wykończenie ściany nad blatem kuchennym szklanymi panelami ma wiele zalet – pozwala wykończyć ścianę pod szkłem niemal dowolnie, a szyba zabezpieczy ją przed zabrudzeniami i ogniem, do tego łatwo się ją myje nawet z kłopotliwych zabrudzeń. Ponadto jest to o wiele bardziej nowoczesne rozwiązanie, odpowiednie do kuchni otwartych na salon, gdzie niezmiernie ważne jest estetyczne połączenie dwóch części pomieszczenia o zupełnie różnych funkcjach tak, by nie było zgrzytów. Dzięki szklanym taflom unikniemy wydzielonej wzrokowo przestrzeni do gotowania, tak jak ma to miejsce w przypadku kafelków ściennych, co umożliwi nam swobodniejszą, nawiązującą do części wypoczynkowej aranżację kuchni.

Jakie szkło wybrać do kuchni?

Przed każdym montażem, przy zakupie szyby trzeba zlecić wycięcie w niej otworów na gniazdka elektryczne, ewentualnie otworów pasujących do elementów montażowych czy baterię ścienną, krawędzie tafli trzeba też oszlifować. Później nie będzie to już możliwe. Wymiary szkła lepiej jest pobierać przy już zamontowanych szafkach kuchennych, gdzie wiadomo już, że nic się nie zmieni. Rodzaj szyby też ma tu znaczenie – wybór jest ogromny, od zwykłego szkła typu float, o lekko zielonkawym zabarwieniu, które dodatkowo można pokryć od strony montażowej lakierem w dowolnym kolorze, poprzez szkło matowe, klejone, hartowane, zbrojone, mozaiki szklane. Szkło klejone, hartowane i zbrojone to lepszy wybór w przypadku, gdy decydujemy się na montaż na śrubach czy dystansach – szyba jest odsunięta od ściany i łatwiej ją stłuc, a te rodzaje szkła są bezpieczniejsze, klejone nie rozpryśnie się, a hartowane rozbija się w drobne ale nieostre kawałeczki.

Jak zamontować szkło?

Możemy to zrobić na cztery sposoby: montaż na szynach, montaż na śruby, na dystanse lub bezpośrednie przyklejenie szyby do ściany. Szyby montujemy zmatowioną stroną do ściany, wcześniej dokładnie je myjemy i wycieramy do sucha, potem czyszczenie od strony ściany będzie niemożliwe.

Montaż na szynach wymaga kupienia gotowego zestawu, składającego się z tafli szklanej, listew oraz klipsów montażowych, a także na własną rękę kleju montażowego. Dolną szynę przyklejamy do blatu kuchennego, w ścianie wiercimy otwory na kołki, na nich zakładamy klipsy montażowe a na klipsach mocujemy górną listwę. Teraz wystarczy tylko wsunąć szkło w listwy, ale do tego potrzebujemy przynajmniej jednego wolnego na długość szyby boku ściany. To jedna wada tej metody.

Montaż na śruby lub dystanse nie wymaga aż tyle miejsca, szybę montuje się bezpośrednio z blatu, na kołki i śruby, które zasłania się metalowymi nakładkami. Zaletą montowania na dystansach, czyli szyby mocno odsuniętej od ściany, jest możliwość założenia pod nią oświetlenia. Minusem jest zwiększone ryzyko stłuczenia oraz niemożność jej uszczelnienia, przez co za szybę może dostawać się wilgoć i zanieczyszczenia.

Najprostszym sposobem montowania szkła jest przyklejenie go, nie widać wtedy żadnych elementów mocujących ani tez bezbarwnego kleju. Jeśli pod szkłem chcemy mieć tapetę, szybę wymierzamy tak, by lekko wystawała poza oklejone miejsce, przynajmniej na bokach musi być przyklejona bezpośrednio do ściany. Miejsca styku ze ścianą dookoła zabezpieczamy silikonem a przy blacie dodatkowo ozdobną listwą.

Hamak między drzewami to idealna forma wypoczynku dla każdego

Jak zamontować hamak w ogrodzie?

Hamak w ogrodzie to jedna z najprzyjemniejszych form odpoczynku. Delikatne bujanie relaksuje, a możliwość kontaktu z przyrodą, podziwiania ogrodu tak za dnia, jak i w nocy jest nieoceniona. To również wspaniałe miejsce do zabawy i odpoczynku dla dzieci, o wiele wygodniejsze i przyjemniejsze niż zwykła huśtawka.

Jak zamontować hamak między drzewami?

Jeśli mamy w ogrodzie odpowiednio grube i wytrzymałe drzewa, można hamak zamontować między nimi, powinien mieć pierścieniowate zakończenia, to ułatwia zarówno montaż jak i szybkie jego zdjęcie. Zamontować możemy go na kilka sposobów.  Pierwszy to przywiązać do drzewa na stałe, przez pierścienie, linką na tyle grubą, żeby nie poraniła pnia drzewa podczas użytkowania hamaka przez dwie osoby (przynajmniej 18 mm). Ma to jednak wady – węzły podczas użytkowania się zaciskają, zwłaszcza, jeśli hamaka używają naraz dwie osoby – niełatwo będzie go zdjąć, czy to na zimę, czy tylko na przechodzącą właśnie burzę. O wiele wygodniejszym sposobem jest montowanie hamaka na karabinki – linka z pętami jest przywiązana na stałe do drzewa, a do pierścieni hamaka montujemy karabinki o odpowiedniej nośności – przynajmniej 150 kg, dostępne są we wszystkich marketach budowlanych. Tak zamontowany hamak zdejmujemy w kilka sekund bez problemu.

 

Jak zamontować hamak nie mając drzew w ogrodzie?

Jest i na to sposób. Wystarczy zrobić odpowiednią konstrukcję z rur stalowych. Kupujemy dwie stalowe rury , wystarczą  2” o grubości 3,2 mm (na obciążenie do ok. 160 kg, jeśli potrzeba, lepiej kupić grubsze rury), o długości ok. 2 metry każda oraz dwa krótsze (po ok. 0,4 – 0,5 m) kawałki rury – ważne – nierdzewnej, będzie zagłębiona w ziemi, więc korodowanie jest niewskazane, nachodzące na dłuższe rury dość ciasno. W wytyczonych miejscach robimy stopę betonową pod słupki –  kopiemy dwa dołki na głębokości przynajmniej 50 cm, żeby nie wyrwały się z ziemi pod ciężarem i ruchem hamaka, krótsze kawałki rur ustawiamy w pionie, ale – ważne –  by nie wystawały nad ziemię, i zalewamy betonem. Do dłuższych rur trzeba zamocować uchwyty na linki – przyspawać lub przewiercić i przykręcić oraz pomalować całość. Górny wlot słupków trzeba zabezpieczyć zaślepkami, podobne dopasować na zabetonowane krótsze rurki. Teraz wystarczy tylko włożyć słupki w zalane rurki, zamontować hamak (linki lub karabinki) i już można się na nim relaksować.

 

Tak zamontowane słupki na hamak mają jedną przewagę nad wszystkimi – w razie potrzeby można je całe zdemontować, jeśli potrzebujemy ogrodu na imprezę rodzinną czy kiedy trzeba wykosić trawnik. Wystarczy wtedy zdjąć hamak, wyciągnąć słupki z ziemi, zatkać rurki w ziemi zatyczkami i gotowe. Można też pokusić się o bardziej skomplikowane instalacje i zrobić nad hamakiem zadaszenie, czy też wkopać w ziemię dodatkowe dwie rurki i w razie potrzeby zmienić stojak na hamak w prostą altankę. Takie rozwiązanie  montowania słupków daje możliwość wykorzystania nawet niewielkiego ogródka na różne sposoby.

Frazy odsyłające:

  • jak zamocować hamak
  • jak zamontować hamak
  • jak zrobić stelaz do hamaka
  • mocowanie hamaka
  • jak zrobić stojak na hamak
  • montaż hamaka
  • jak zamontować hamak w ogrodzie
Nowoczesna kuchnia

Jak wykończyć ścianę nad blatami kuchennymi?

Przed takim dylematem stajemy, urządzając nową kuchnię lub przeprowadzając remont starej. Jakim materiałem wyłożyć ściany, aby były one nie tylko ciekawe i ładne, ale też łatwe w utrzymaniu czystości i trwałe, gdyż wiadomo, że ściany nad blatami to jedne z najbardziej brudzących się miejsc w kuchni. Materiały wykończeniowe powinny być też spójne stylistycznie z resztą pomieszczenia.

Farby czy płytki?

Tradycyjną wykończeniówką w kuchni są płytki. Różnej wielkości, w każdym niemal kolorze i bogactwie wzorów. W dodatku mają tak wiele zalet, ważnych zwłaszcza w kuchni – łatwo się je czyści z wszelkich zabrudzeń, tłuszczu czy kurzu, nie wchłaniają wilgoci, co chroni je przed deformacją i zniszczeniem – idealne nad zlew, są niepalne, więc nadają się na ścianę nad kuchenką elektryczną czy gazową. Najlepiej czyści się płytki o gładkiej powierzchni – gres porcelanowy, szkliwiony klinkier czy terakota, te bardziej porowate czy z naturalnych materiałów wymagają wcześniejszej impregnacji. Fugi również się brudzą – im ich mniej, tym mniej zabrudzeń. Jeśli wybraliśmy płytki o średnim lub niewielkim rozmiarze, zmniejszmy szerokość fug i do ich wykonania wybierzmy materiały nie wchłaniające wody.

Bardziej neutralnym i spójnym z resztą pomieszczenia materiałem wykończeniowym są farby. Dzięki jednolitej powierzchni ściany nie dzielą kuchni, kolor można wybrać dowolnie, szybko się maluje – w porównaniu do kładzenia płytek czy tapetowania. Łatwo również taką kuchnię przemalować, jeśli zależy nam na szybkiej zmianie wystroju. Farby nadają się jednak tylko na gładkie ściany, bo bardzo uwydatniają wszelkie nierówności. Do kuchni wybieramy tylko farby wodoodporne i zmywalne, jak emulsyjne lateksowe, jeśli chcemy zastosować je nad blatami. W przeciwnym wypadku malowanie kuchni czeka nas przynajmniej raz w miesiącu.

Tapety czy drewno?

Tapety  to dobre rozwiązanie, jeśli wybierzemy właściwe – koniecznie odporne na wilgoć i niepalne tapety winylowe lub z włókna szklanego. Maja grubszą niż papierowe i bardziej gąbczastą strukturę, dzięki czemu są odporniejsze na zmywanie gąbką. Obecnie mamy ogromny wybór wzorów i kolorów, co pozwoli dopasować je  do stylu kuchni. Bardziej niż farba i płytki nadają się do pomieszczeń o nierównych ścianach. Do ich montażu również używamy kleju wodoodpornego.

Drewno nad blatem czy kuchenką? Tak. Jest modne, nadaje charakteru, odpowiednio zabezpieczone będzie nam służyć podobnie jak inne materiały. Do drewnianych boazerii w przedpokojach już się przyzwyczailiśmy, ale tak samo możemy wykończyć ścianę nad kuchennymi blatami, drewno będzie tylko wymagało odpowiedniej impregnacji i lakieru, co umożliwi jego mycie. Do wyboru mamy również sklejki fornirowane naturalnym drewnem, wymagające pielęgnacji odpowiedniej do gatunku użytego drewna, panele ścienne drewnopochodne albo laminowane lub płyty MDF.

Jakie są inne rozwiązania?

Jest ich jeszcze kilka – tafle szkła, blachy, pleksi, konglomerat czy naturalny  kamień – modne i coraz popularniejsze materiały. Łatwo się czyszczą i chronią przed wilgocią, stwarzając jednocześnie wrażenie czystości przez duże gładkie powierzchnie. Szkłem czy płytą pleksi można zabezpieczyć też inne materiały wykończeniowe – farbę czy tapetę. Materiały te mają równie zastosowanie w łazienkach, pralniach czy wc, wszędzie tam, gdzie jest podwyższona wilgotność powietrza.

Żywopłot z tuj

Jakie krzewy wybrać na wysoki żywopłot?

Sama nazwa wskazuje główną funkcję żywopłotu – odgradzanie. Od sąsiada, od ulicy, od wiatru, od nieładnej części działki. Żywopłot poza tym, że odgradza, może też upiększać nasz ogród, kwiatami, kolorowymi liśćmi, zielenią w zimie. Roślin nadających się na żywopłot jest bardzo dużo, wybór odpowiedniej zależy od wysokości, jaką chcemy uzyskać, czasu, w jakim chcemy mieć pełnowartościowy żywopłot, czasu, jaki możemy poświęcić na jego formowanie i przede wszystkim od warunków, jaki możemy zapewnić roślinom w ogrodzie.

Jakie krzewy wybrać na szybko rosnący i wysoki żywopłot?

Najpopularniejsze są w Polsce żywopłoty z iglaków. Ma to swoje uzasadnienie – są zimozielone, wymagają niewiele uwagi, nie trzeba ich formować, dostępne są odmiany szybkorosnące, pozwalające uzyskać płot zarówno o wysokości 2 metrów, jak i 4 metrów. Tolerują słabszą glebę, raczej nie wymarzają zimą. Na żywopłot powyżej 2 metrów wysokości nadają się: żywotniki (tuje) zielone – Szmaragd (wąska – świeczkowata), Kórnik (zielonozłota, wąskostożkowa), Holstrump (ciemnozielona, dość szeroka) Columna (wąska), Spiralis (wąskostożkowa);  złotozielone – Aurescens (stożkowa), Aureospicata (stożkowa); złota – Europe Gold (wąskostożkowa), Sunskit (szeroka). Cyprysiki Lawsona – Columnaris (niebieski, stożkowy), Ivonne (złoty, stożkowy), Stewartii (złocistozielony, stożkowy), cyprysik nutkajski – Aurea (złocistozielony). Jałowce – Obelisk (zielony), Blue Arrow (niebieski), Skyrocket (niebieskozielony). Unikajmy tuj brązowiejących po kilku sezonach, jak np. Brabant.

Jak sadzić krzewy, aby uzyskać gęsty żywopłot?

To zależy od wybranej odmiany lub odmian, bo można je mieszać. Ładnie wygląda jednolita zielona ściana, ale o wiele ciekawiej ściana zielono-złota lub błękitno-złota. Rozstaw krzewów przy sadzeniu zależy od szerokości dorosłego okazu – szerokość i wysokość drzewka producenci i sprzedawcy podają dla 10 – letniej, zadbanej rośliny. Warto zwrócić na to uwagę aby uniknąć nieporozumień i rozczarowania. Odmiany wąskie sadzimy zazwyczaj w odstępach 0,4 – 0,7 metra, im większa odległość tym większy prześwit od góry żywopłotu. Odmiany szersze – 0,7 – 1 m. Im mniejsza odległość, tym szybciej krzewy stworzą jednolitą ścianę, ale zbyt gęsto posadzone iglaki brązowieją z braku światła od środka i zabierają sobie nawzajem wodę i składniki mineralne już jako małe krzewy, co hamuje nawzajem ich rozwój. Pamiętajmy, żeby zostawić iglakom odpowiednio dużo miejsca przed nimi, szeroka tuja ma około 1,5 metra średnicy w wieku 10 lat (i dalej rośnie), potrzebuje odpowiedniego odstępu od siatki i innych roślin przed nią, aby ich nie zagłuszyć.

Jak dbać o taki żywopłot?

Trzeba zacząć od prawidłowego posadzenia. Rośliny przed posadzeniem namaczamy przynajmniej godzinę w wodzie. Dla każdego drzewka przygotowujemy dołek przynajmniej 2 razy większy od doniczki, w której się znajduje, ziemię mieszamy z kwaśnym torfem lub sypiemy sam kwaśny torf, sadzimy drzewka i podlewamy. Przez pierwsze 2 – 3 sezony musimy o nie zadbać – pielenie, podlewanie latem, nawożenie substratami dla iglaków. Nawożenie co roku konieczne dla tuj w każdym wieku.

Przy bardzo ruchliwej ulicy iglaki to niezbyt dobry wybór na żywopłot. Zanieczyszczenia ze spalin zatykają aparaty szparkowe roślin, a ponieważ nie zrzucają one liści na zimę, nie mają jak pozbyć się trucizny i zaczynają chorować. W takich miejscach lepiej zdecydować się na niższy, do 2 metrów, żywopłot z roślin liściastych, będzie zdrowszy, spełni swoją funkcję i na pewno będzie ciekawszy i mniej oklepany niż wszędobylskie iglaki.

Frazy odsyłające:

  • szybki żywopłot